Absolutnie żadnych lag

Techniczno-życiowy blog.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kavinsky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kavinsky. Pokaż wszystkie posty

[Goog] A może by tak muzycznie?

      Witam ja was! Zaniedbałem, och to chyba mało powiedziane, olałem – bardzo dosadnie ale tak było - pisanie tutaj. Wracam z nową siłą! W nozdrzach poczułem wiosnę, od poniedziałku zacząłem jeździć do pracy rowerem (ok 7,5km w jedną stronę), co bardzo dobrze na mnie wpłyneło, mam więcej siły na wszystko, więcej chęci, nie czuję się już jak Snorlax leżąc, patrząc w sufit i nie mając ochoty na NIC! Mam tyle pomysłów w głowie, że sam nie wiem co wam tutaj napisać, o książkach – ostatnio pochłaniam trochę tego, o muzyce (nie chcielibyście być w skórze mojej współlokatorki, tylko czekam aż dostanę nożem w plecy pewnego poranka), o przemyśleniach życiowych. Wybór jednak pada na muzykę, lubię dzielić się tą dziedziną mego życia z innymi, a i czasami bywa, że inni to lubią. Do rzeczy, w życiu bywam konkretny, nie lubię owijania w bawełnę dlatego wybaczcie jeżeli nie będzie to wypowiedź na poziomie wujka Mickiewicza czy cioci Szymborskiej, jestem prosty chłopak i prosto będę pisał.



      Płyta OutRun jest pierwszym pełnym studyjnym albumem Kavinsky'ego, francuskiego kompozytora electroclash'u oraz electro. Na Pana Kavinsky'ego natknąłem się oglądając film 'Drive', który zresztą polecam. Kavinsky czerpie inspirację muzyką i soundtrackami gier wideo z lat 80tych.
     Pierwszy raz słuchając tej płyty leżałem w ciemnym pokoju, z zamkniętymi oczami chłonąc każdy dźwięk wydobywający się z głośników, poczułem się wtedy jak kierowca czerwonego Ferrari z lat 80tych jadący w nocy pustymi ulicami jednego z miast USA. Pan Kavinsky przenosi nas w cudowny klimat. Szczególnie polecam na nocne przejażdżki samochodem/rowerem/rolkami, muzyka w uszach, cała szerokość dla Ciebie i wolność... wolność!
     Niestety kiepski jestem w wyrażaniu tego co czuję słuchając konkretnej muzyki, dlatego kończę te wypociny i zapraszam do słuchania, polecam tym którzy lubią doświadczać i poszerzać granice.



Utwór z flimu 'Drive', który zapoczątkował przygodę z Kavinsky'im:

   


 Pozdrawiam Googel :)