Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linux. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linux. Pokaż wszystkie posty
[Prosty][IT] Laptop za 400 zł
Słowem wstępu
Jak pewno wiecie dorabiam sobie, odkąd miałem naście lat ,służąc pomocą informatyczną wszelakiej maści. Wybieram części komputerowe, składam zestawy, szykuję sprzęt - w tym także laptopy, stawiam systemy odzyskuję dane i robię wszystko, czego ktoś potrzebuje. Przez te X lat nazbierało mi się troszkę doświadczenia i chciałbym się z wami podzielić kilkoma wnioskami, do których doszedłem ciężka pracą (okupioną krwią, pastę termoprzewodzącą i kurzem)."Panie, do internetów tylko"
Tak wygląda większość odpowiedzi ludzi w wieku powyżej 40 lat na moje pytanie - "do czego będzie potrzebny ten laptop?". Wiadomo, że wybór laptopa trzeba dostosować także do funduszu kupującego, ale mamy sytuację w swoich portfelach taką jaką mamy. Coraz częściej ludziee zwracają się do mnie o pomoc z budżetem nie przekraczającym 1000 zł. I bardzo dobrze - jeżeli wiedzą czego chcą. Możecie sobie tylko wyobrazić sobie ich zdziwienie, gdy oferuję im sprzęt za ..400-500 zł razem z bonusikiem dla mnie. Ale o tym później.Tanie kupowanie - laptopy za 400-500 zł
Jeżeli naprawdę brakuje nam pieniędzy i zwrócimy się z prośbą o pomoc w wyborze sprzętu komputerowego, za tak śmieszne pieniądze ,to możemy być pewni jednego - zlinczują nas. Ale nie ja, ja jeszcze sprawię, że uwierzycie w swój dobry zakup.Dzięki mojej historii starych, używanych i niezbyt dobrych PC stworzyłem sobie listę, którą kieruję się przy wyborze taniego laptopa/PC. Po krótce, bo filozofia tam żadna, patrzymy w podanej kolejności na:
- Dysk - jeżeli kupimy sprzęt z dyskiem 7200 RPM to w zasadzie możemy być także pewni zadowalającej jakości reszty podzespołów. Dyski takie stosowano w modelach biznesowych, które to miały najzwyczjaniej w świecie działać, niezawodnie. Ponadto dyski takie często miały spory cache, co w połaczeniu z RPMami daje nam możliwość minimalizacji frustracji przez "mulenie" systemu.
- Matryca - o ile wymiana pozostałych podzespołów jest trywialna to sprawa ma się inaczej z matrycą. Wymiana tej jest kłopotliwa, wręcz nieopłacalna. Kupując jakiegokolwiek laptopa szukamy matrycy matowej, stosunek długości do wysokości jak i rozdzielczość to już kwestia gustu. Nie kupujemy jednak laptopów z rozdzielczością 1024x768 i poniżej. Takie montowano w bardzo, bardzo starym sprzęcie, możemy być pewni, że laptop z matrycą o takiej rozdzielczości to złomek.
- CPU - procesor to istotna sprawa w każdym sprzęcie. Zapewniam was, że za 400-500 zł uda wam się kupić 2 rdzeniowego laptopa z CPU o pełnym woltażu z dobrym (jak na swoje czasy) cache. Szukamy więc Core 2 Duo i wyżej, mówimy nie Intel Centrino.
- RAM - jest tak nisko na liście bo ten do leciwych laptopów jest tani jak barszcz. Celujemy najlepiej w konfigurację z 1-2 GB ramu, poniżej 1 GB nie bierzemy. No chyba, że za bezcen. "Szybkość" ramu idzie zazwyczaj z CPU, także o to się nie martwiny. Najpewniej wyrwiemy coś z DDR2 667MHz.
- Jakość wykonania - nawet stare lapki mogą nam posłużyć jeszcze przez długie lata. Ponadto im lepiej wykonany laptop tym mniej się zużywa. Nie wspominając już o tym, że dobra jakość wykonania eliminuje często problemy z przegrzewaniem się sprzetu - bo zadbał o to producent i armia testerów.
- GPU - nie pogracie. Chyba, że w Diablo 2 i Simsy 1. Tyle. nie warto dokładać przy takim budżecie.
No ale co konkretnie?
Jest parę firm i rodzin laptopów, którymi możemy się kierować przy zakupie. Ba, są modele, których poszukuję mając mocno ograniczony budżet. Paru moich znajomych pewnie mnie zlinczuje za faworyzowanie producenta, ale co mi tam - to dla waszego dobra :D
To już tylko i wyłącznie moja, wybrana na podstawie upodobań, lista takowych modeli:
![]() |
| T60 no1, zdjęcie by bit.ly/1hosixE |
- IBM Thinkpad T61, król budżetowy. Ogromna rozdzielczość i niesamowita jakość wykonania matrycy. Często używany przez grafików z racji na w/w. Konkretne 2 rdzeniowe CPU. Świetna jakość wykonania. GPU Ati jest okay, uważamy jednak na modele z grafiką Nvidii - tych nie bierzemy nigdy. Są zwyczajnie wadliwe.
- Dell Latitude D420, ładny jest, bardzo dobrze zbudowany. Jedyne co mnie boli to umiejscowienie baterii.
- IBM Thinkpad T60, świetny pod każdym względem. Troszeczkę słabszy T61, bez dedykowanej grafiki - za to z bardzo dobrymi temperaturami.
- Dell Latitude D630, ma wiele wspólnego z Thinkpadem T60. Dużo ładniejszy design, sprzęt praktycznie taki sam.
- Thinkpady x60 i wyżej, są też modele będące tabletami. Jak się dobrze trafi to można kupić x60t (t w nazwie oznacza iż model "transformuje" się w tablet). Nie bierzemy modeli z S w nazwie - mają słabszy sprzęt, a są lżejsze i mniejsze.
- HP Elitebook 2530/2540p, cud, miód i aluminium.
- Wszystko inne co uda nam się wybrać w cenie sugerując się moją listą sprzętu.
Swojego czasu pisałem też na temat Acera c720 co to za 600 zł oferował
architekturę haswellowską, niestety ten sprzęt zwyczajnie nigdzie w
naszym kraju nie jest dostępny. Szkoda - bo jest nieskończenie lepszy od moich powyższych propozycji. Sam, z racji awarii mojego laptopa,
miałem ochotę na zakup w/w Acera. A szukałem, uwierzcie.
No to co, thinkpad?
| x61t w trybie tabletu, zdjęcie by mr.motoring |
Tak. Thinkpady obok spełniania w 100% naszej listy "celów sprzętowych" oferują jeszcze niesamowicie wygodne użytkowanie. Nie dość, że możemy operować używając touchpada to jeszcze mamy możliwość leniwego machania palcem po trackpoincie (po więcej odsyłam do google). Klawiatura w serii X, tak samo jak w serii T, jest bardzo wygodna. Nie wiem jak Delle i Hp, ale thinkpady mają jeszcze uroczą lampkę z podświetleniem na klawiaturkę. Posiadają niesamowity, w porównaniu do ich konkurentów, BIOS. Mają nawet sprzętowe zabezpieczenia sprzętu. Jedynym mankamentem thinkpadów jest ich wygląd - są brzydkie. Delle z serii latitude znowu są znośnie ładne, mają trackpointa - ale klawiatura jest nie taka jak trzeba. HP są zwyczajnie drogie. No i kupując thinkpada możemy sobie wyrwać takie cacko jak na obrazu. Chcemy to mamy laptopa, chcemy to mamy tableta (bo dotyk jest). HP też produkowało takie fajne dziwactwa.
Nie ma to jak tablet z Windowsem/Linuxem za 400 zł. A na dodatek jeżeli wybierzemy sprzęt z wejściem pcmcia (THINKPAAAD) to za 30 zł kupujemy modem 3G pod pcmcia, za 50 zamawiamy kartę Aero2 i cieszymy się 480 zł laptopem z darmowym internetem bezprzewodowym.
PS. O tym jak zrobić żeby na tym sprzęcie surfować po sieci, czy wygodnie używać napiszę w kolejnym poście. Możecie się spodziewać jednego: linux.
PS2. Za 100~ zł możemy sobie do Thinkpada dokupić advanced dock. Ten znowu pozwala na podłączenie karty graficznej pci-e (tak, ze zwykłego PC). Na filmie poniżej Crysis 2 na Thinkpadzie T61 z kartą pod pci-e podłączoną przez w/w dock:
[Prosty][IT] Acer C720. 11" notebook za 600 zł
| C720, tani macbook, hihi. |
Acer C720
W tytule postu wspomniałem o notebooku 11" , a nie netbooku jak to bywa w przypadku tylu cali. Różnica między netbookami a ultrabookami, czy notebookami na przestrzeni ostatnich dwóch lat praktycznie się zatarła. Różnice nie są jednak subtelne. Sam za netbooki uznaję sprzęt o małej matrycy i.. słabym procesorze. W móją definicję netbooka wstrzeliwują się te powszechnie znane w Polsce - Acery Aspire, Asusy EEE i kilka Samsungów. Większość z w/ww posiada CPU z rodziny Atomów. Moim zdaniem to właśnie zabiło netbooki - pokuszenie się na energooszczędny i absurdalnie mało wydajny procesor. Na netbookowym sprzęcie muli wszystko. Nawet jeżeli pracujemy na Windowsie XP i używamy lekkich programów jak wtw, chrome (lekki, hehe), libre office, foobar - to komfort pracy jest zerowy. Ciągłe freezy, zwiechy, cache przechowywany n a super wolnym dysku msata. Sam po zaledwie kilku godzinach pracy z netbookiem, do tego na zoptymalizowanym pod ten sprzęt linuxem, wybiłem sobię myśl kupna takowego na długie lata.
Chrome OS, żartowałem - Linux!
Ubuntu 13.10 ma już kernela (3.11~), który poprawił jeszcze bardziej obsługę GPU inteli, acer za wyjątkiem touchpada działa out of the box. Wystarczy sobie zainstalować jedną .deb i mamy w 100% działającego C720 na Ubuntu. Do tego jak działającego. Bootowanie w ciągu kilku sekund, osiągi jak nie jeden 14" ultrabook (droższy trzykrotnie) - powtórzę : za 600 zł. Polecam obejrzeć film, facet na tym sprzęcie gra w TES: Skyrim.
Minusy są, małe
Małe bo i ssd jest mały. Po zainstalowaniu ubuntu, kodeków i podstawowych appek zostanie wam pewnie coś koło 5~~ GB wolnego miejsca. Na szczęscie Acer zamontował czytnik kart SD, wystarczy kupić kartęlepszej klasy i na filmy, muzykę nam starczy. Jak nie to zawsze pozostaje nam pendrive na USB 3.0 : )
Wspomniałem tylko o instalacji linuxa, jednak warto dopowiedzieć sobie - c720 ma tzw. "legacy boot". Z usb zbootujemy sobie wszystko co da się zbotować. Windows 7 śmignie, Windows 8.1 śmignie, do Windowsa XP nie ma sterowników (ale sprawa dziurawego XP i 0dayów to materiał na 10 innych postów). Jedynie na 8.1 nie starczy wam miejsca na SSD, a wymiana ssd z msata to droga sprawa. Ramu na Windowsa też jest za mało, za 190 dolarów dostajemy go tylko 2 GB - na linuxa to i tak za dużo, ale do pogrania na Win 7 trzeba dorzucić troszkę na wersję z 4 GB ramu.
Może jednak warto? :>
Wspomniałem tylko o instalacji linuxa, jednak warto dopowiedzieć sobie - c720 ma tzw. "legacy boot". Z usb zbootujemy sobie wszystko co da się zbotować. Windows 7 śmignie, Windows 8.1 śmignie, do Windowsa XP nie ma sterowników (ale sprawa dziurawego XP i 0dayów to materiał na 10 innych postów). Jedynie na 8.1 nie starczy wam miejsca na SSD, a wymiana ssd z msata to droga sprawa. Ramu na Windowsa też jest za mało, za 190 dolarów dostajemy go tylko 2 GB - na linuxa to i tak za dużo, ale do pogrania na Win 7 trzeba dorzucić troszkę na wersję z 4 GB ramu.
Kup Pan ultrabooka za 600 zł
Może komuś (jak mi) zepsuł się laptop i nie ma zbytnio pieniędzy na nowego, bądź też nie chce wydawać ich zbyt wiele. Jeżeli znajdzie się taka osoba, albo po prostu osoba ciekawska, to od siebie mogę powiedzieć tyle: za 600 zł nie kupicie dobrego tableta. Pomimo tego, że Acery nie zachwycają jakością wykonania z C720 jest lekko inaczej. Do jego budowania rękę przykładało samo Google.Może jednak warto? :>
[Ubuntu][Debian][IT] Automatyczny skrypt do hostowania WiFi AP
Would someone want an automated script for #ubuntu and #debian that would host virtual Access Point via PC WiFi? Given your card has AP mode.
— Tomasz Żubertowski (@ja_tomasz) grudzień 7, 2013
Dawno mnie nie było, ale do rzeczy. Najprawdopodobniej niedługo zamieszczę tu skrypt zautomatyzowanej instalacji i hostowania Accesss Pointu. W przeciwienstwie do Ad-hoc do takiego punktu da się podłączyć ze wszystkich telefonów/urządzeń mobilnych.
A tak ogólnie to nie mam życia, przepraszam.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




















