Absolutnie żadnych lag

Techniczno-życiowy blog.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty

[Prosty][Jedzenie] Było mleko (fu), teraz będzie milko.

Ostatni czasy na blogu zagościły świetnej jakości posty Vicka, ja niestety nie miałem zbytnio zdolności żeby sklecić coś dobrego. Po tak długim czasie - zadowolę się nawetm tym, hihi.

Zauważyłem u was tendencję do brania aktywnej dyskusji pod postami dt. artykułów spożywczych, przez pewien czas miałem frajdę wysłuchując jakie to mleko faktycznie jest (nie)dobre, a jakie energetyki (nie)dobre. Jednak sami wiecie, że nie gustuję w wielu produktach, a to co lubie jeść najbardziej do nabiał. Tak też się stało i przy ostatniej wizycie w sklepie. Kupiłem sobie jogurt.. jogurt pitny.


Padło na "JOGURT NATURALNY" firmy milko, która to widocznie mleczko bierze od spółdzielni mleczarskiej "mlekpol". Ale do rzeczy, jogurt.. po otwarciu zapachniało mi prawdziwym jogurtem. Kto kiedyś krówkę prawdziwą widział, doił, pił mleko i jadł od niej przetwory to wie o czym mówię. Aż wzdrygam się na chemiczny zapach mleka smakowego Danone, różnica jest ogromna. Ten jogurt pachnie dokładnie tak jak powinien pachnieć jogurt. Dopiero przy pisaniu tego tekstu sięgnąłem do składu jogurtu, co mogę powiedzieć - skład ma jogurtowy :)

A smak? Smak ma.. nieporówywalnie lepszy od jakiegokolwiek jogurtu naturalnego, jakiego przyszło mi pić (a nie jeść). Kocham smak mleka i jego przetworów. A ten jogurt, cóż - napewno kupię go następnym razem. 8/10 (ocena  była wystawiona bez patrzenia na inne produkty tego typu, gdybym patrzył na nie - 9.5/10).

Produktem naprawdę warto się zainteresować.

Wracam do kucowania, kod sie sam nie wklepie, sesja sama nie zda. Ale kolejnym razem obiecuję wam.. tekst o kindle classic, którego to dzięki kelowi miałem okazję nabyć (za co dziękuję).


Smacznego & miłej sesjozabawy, Tomasz.

[Nomnom] Czekoladowe mleko Danone

Jogurtów mieszkając samemu nie jem wcale, musicie o tym wiedzieć (musicie o mnie wiedzieć wszystko). Jestem za to wielkim fanem mleka, zwykłego, smakowego, byle nie zsiadłego.

Post całkowicie offtopuje względem ostatniej tematyki bloga, ale jedzenie to jedzenie. Osobiście uważam iż Danone podbił nasz rynek świetnymi serkami homogenizowanymi. Mimo, że od czasu do czasu kupie coś od nich, to nadal zazwyczaj jest to waniliowy serek homogenizowany. Dziś los chciał inaczej.

Kupując te dziecko wyżej wspomnianego Danone, miałem ochotę na mleko. Dostałem niestety 320g czegoś, co smakuje jak woda z cukrem i tanią czekoladą z biedronki. Z mlekiem to ono ma wspólnego co najwyżej nazwę, W zawartości co prawda też o nim wspominają, acz mam wrażenie, że jest to mleko "light", 0% tłuszczu, 0 % mleka. Niestety pomimo swojej zawartości nie nadaje się to nawet na lekki napój, bo na te 320g produktu musimy odliczyć sobie 3 łyżeczki cukru, którego tak nie lubię. Słodkie to i nie do picia.

"Produkt sterylizowany. Skład: mleko, cukier, kakao, skrobia modyfikowana (x.X), czekolada w proszku, sól (to potrafię zrozumieć - jako kuchta!), karogen, substancja zagęszczająca".



ALE KROWY TO MAJĄ NA LEGALU, ŚLIMAK OSTATNIO O TYM PISAŁA: